„Pod koniec naszego życia będziemy sądzeni z miłości” b9396f26d56e13d314f69fb58b3e0b56 Full view

„Pod koniec naszego życia będziemy sądzeni z miłości”

Niech Maryja pomaga nam spotkać Jezusa i przyjmować Go w Jego Słowie i w Eucharystii, a jednocześnie w braciach i siostrach cierpiących z powodu głodu, choroby, ucisku i niesprawiedliwości, abyśmy potem byli przez Niego przyjęci w wieczności Jego Królestwa Światła i Pokoju – mówił Papież w czasie rozważania przed modlitwą „Anioł Pański”.

Nawiązał w nim do obchodzonej dziś uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata. Podkreślił, że królowanie Jezusa jest tym, które przewodzi, jest służbą, a na końcu czasów da się poznać jako sąd. Ojciec Święty odniósł się więc do Ewangelii (Mt 25,31-46), która mówi o sądzie ostatecznym. To w niej Jezus ukazuje się w Boskiej chwale, a cała ludzkość jest wezwana, aby stanąć przed Nim, wypełniającym swą władzę oddzielania jednych od drugich. Sprawiedliwych postawił po Swojej prawej stronie.

„Sprawiedliwi są zaskoczeni, ponieważ nie pamiętają, aby kiedykolwiek spotkali Jezusa, a tym bardziej pomogli mu w ten sposób; ale On stwierdza: «Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili» (w. 40). Te słowa nigdy nie przestają nas uderzać, ponieważ ukazują, jak daleko posuwa się miłość Boża: aż po utożsamienie się z nami, ale nie wtedy, gdy dzieje się nam dobrze, gdy jesteśmy zdrowi i szczęśliwi, ale wręcz przeciwnie – kiedy jesteśmy w potrzebie. I w ten ukryty sposób pozwala się spotkać, wyciąga do nas rękę jak żebrak. Tak Jezus objawia decydujące kryterium swego sądu, czyli konkretną miłość bliźniego znajdującego się w niebezpieczeństwie. Tak ukazuje się moc miłości, królewskość Boga: solidarnego z cierpiącymi, aby wszędzie wzbudzić postawy i uczynki miłosierdzia” – powiedział Ojciec Święty.

więcej:

http://gosc.pl/doc/4340530.Pod-koniec-naszego-zycia-bedziemy-sadzeni-z-milosci