Aktualnie jesteś na niepełnej wersji portalu, aby zobaczyć wszystkie treści ZALOGUJ SIĘ lub ZAREJESTRUJ

Św O.Pio

utworzył: Janusz
Łucja Agnieszka
Film dobrze pokazuje San Giovanni Rotondo i miejsce do którego został przeniesiony św. Ojciec Pio (nowa bazylika i podziemie bazyliki)
5 Marzec
Łucja Agnieszka
Abp Piero Marini opowiada jaki wpływ na zdrowie jego taty miał Padre Pio....
8 Styczeń
Michał

13. NOWENNA POMPEJAŃSKA  ZA OJCZYZNĘ

 

Zapraszam wszystkich, komu leżą na sercu sprawy Ojczyzny i jej bezpieczeństwa, do zgłoszenia się do uczestnictwa w tej kolejnej Nowennie (od 27 listopada 2016 do 19 stycznia 2017).  Poprzednie 12 Nowenn nie pozostały bez skutku: wygranie wyborów przez patriotów 24 maja i 25 października 2015,   i choć wybrańcy nie zawsze stali na wysokości zadania, ale i tak są zdecydowanie lepsze od POprzedników, oraz długo oczekiwane rozpoczęcie formalnego Aktu Intronizacji w Łagiewnikach 19 listopada 2016 roku, odnośnie którego Pan Jezus powiedział poprzez swego proroka"Przyjmę intronizację od waszego Narodu, którą zaproponowali wasi biskupi...  Gdy nastąpią w swoim czasie w Narodzie i hierarchii stosowne zmiany, których oczekuję, wówczas powtórzycie Intronizację, ulepszając Ją o brakujące szczegóły." (Przekaz z dn. 25.10.2016)

 

A więc INTENCJA tej Nowenny będzie następująca:

 

O ZWIEŃCZENIE AKTU INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI ZGODNIE Z PLANEM BOŻYM

 

„Pragnę, by Moja Intronizacja odbyła się w Sanktuarium Jasnogórskim obok Mojej Najdroższej Matki – Królowej waszej Ojczyzny...  Jam, Jezus Chrystus, wam to przekazuję z wielkiej Miłości do waszego Narodu, że Moje miejsce jest razem z Moją Matką, która stała pod Krzyżem i Mnie porodziła z Ducha Świętego.” (Przesłanie z dn. 16.09.2016)

 

oraz dostosowanie praw państwowych do Praw Bożych (poczynając od pełnej ochrony życia), ponieważ tylko taka Intronizacja – pełna i na Bożych, a nie ludzkich warunkach – zapewni Polsce upragnione błogosławieństwo i bezpieczeństwo.

 

Nie ma żadnych ograniczeń w przyjmowaniu tajemnic do rozważania. Może to być 1, 2, 3, 5 dziesiątek, a nawet cały różaniec. Nie jest to jednak obowiązek, zawsze można zostać przy jednej.  Zgłaszać się można, jak poprzednio, bezpośrednio pod tym wpisem,  na mail msybirak@gmail.com  lub na Forum, gdzie są podane szczegóły:  http://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/komentarze/temat/np-13

22 Listopad
Michał

Armia Jezusa Chrystusa Reszty Kościoła 

http://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/ks/reszta.html

9 Listopad
Michał

BÓG OJCIEC: Dziś 7. dzień miesiąca i dziś jest dzień Mojego Święta. Dziś udzielam światu specjalnych Łask, szczególnie tym, co o to proszą Mnie, jako Ojca całej ludzkości. Mało, kto o Mnie pamięta i czci Mnie, a przecież i Ja zasługuję na cześć. Ja Jestem twój Bóg i Pan i proszę, aby kto tylko będzie mógł i chciał niech uczci Mnie w każdy 7. dzień każdego miesiąca, a w sierpniu dodatkowo w 1. niedzielę sierpnia. http://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/ks/bog_ojciec.html

7 Listopad
Krzysiek
Uczeń św. Ojca Pio przywiózł do Polski niezwykłe relikwie

Do późnych godzin nocnych czuwano, modląc się przy relikwiach o. Pio – habicie, rękawiczce i fragmencie bandaża z krwią świętego – w kościele pw. Znalezienia Krzyża Świętego w Wiśle-Głębcach. Relikwie przywiózł na Śląsk Cieszyński pielgrzymujący po Polsce włoski kapłan ks. Paolo Cecere, który opowiedział w kazaniu o życiu znanego stygmatyka, oraz o tym, jaki wpływ wywarł on na jego powołanie i osobiste wybory.

Podczas Mszy św. 83-letni gość z Włoch – duchowy uczeń włoskiego świętego stygmatyka – mówił, że poznał o. Pio jako nastolatek. Wtedy także doświadczył wielkiej duchowej siły stygmatyka z San Giovanni Rotondo. Wcześniej dzięki charyzmatycznemu kapucynowi, który miał dar czytania w ludzkich sercach, nawrócił się jego ojciec. Od o. Pio, młody Paolo otrzymał wsparcie duchowe i mimo początkowych trudności w wierze, kontynuował realizację swego powołania kapłańskiego. Służący jako kapłan od prawie 60 lat ks. Paolo wspomniał pierwszą spowiedź u o. Pio, kiedy zakonnik przepowiedział mu, że zostanie księdzem.

Włoski ksiądz przypomniał szczegóły dotyczące niechęci i krytyki, jakie towarzyszyły posłudze o. Pio.

Byłem przekonany od początku, że to święty człowiek

– dodał, wyrażając wdzięczność za łaski, jakie otrzymuje nieustannie dzięki orędownictwu świętego.

Podkreślił, że w bezpośrednim kontakcie o. Pio był ciepłym i radosnymczłowiekiem, nie stroniącym od żartów. Streszczając przesłanie o. Pio, duchowny zaznaczył, że chodzi o odkrycie radości w sakramencie pokuty, wzrastanie w wierze, modlitwę i okazywanie miłosierdzia.

Bierzmy przykład z tego człowieka modlitwy, człowieka miłosiernego, który umiał kochać drugiego człowieka

– dodał, zachęcając szczególnie rodziców do modlitwy za swoje dzieci za wstawiennictwem o. Pio.

Wierni uczcili relikwie o. Pio przez ucałowanie. Czuwanie zakończył Apel Jansogórski. Jak poinformował proboszcz wiślańskiej parafii ks. Mieczysław Piela, ofiary zebrane podczas Mszy św. przeznaczone zostaną na dokończenie Drogi Krzyżowej w Pietrelcinie, rodzinnej miejscowości o. Pio.

O. Pio był włoskim kapucynem, stygmatykiem, miał też dar bilokacji. W 1999 roku został ogłoszony przez Jana Pawła II błogosławionym, a trzy lata później świętym.

Podróż z relikwiami przez Polskę, rozpoczętą w tym samym czasie, kiedy ciało św. ojca Pio wyruszyło z San Giovanni Rotondo do Watykanu, zorganizowali propagujący ostatnio kult św. Charbela na całym świecie, ks. Jarosław Cielecki oraz ks. Paolo Cecere. W diecezji bielsko-żywieckiej relikwie stygmatyka nawiedzą także parafię w Lalikach na Żywiecczyźnie. Następnie relikwie peregrynować będą po parafiach w Mediolanie.

bzm/KAI
Źródło: http://wpolityce.pl/kosciol/282177-uczen-sw-ojca-pio-przywiozl-do-polski-niezwykle-relikwie

Zdjęcie: wikipedia.pl

19 Luty
Ewa
Odnaleźliśmy niedawno bardzo rzadkie nagranie św. ojca Pio. Kamera uchwyciła jego codzienne zajęcia, żarty, a także moment odprawiania Mszy świętej. To naprawdę niezwykły film, który musisz zobaczyć.

 

Około 4 minuty zaczyna się nagranie ojca Pio celebrującego Mszę świętą według starego rytu. Pod koniec zaś o. Pio żartobliwie bije kamerzystę swoim cingulum. To musiał być niesamowity człowiek!



8 Styczeń
Krzysiek

Brat Perino opowiada taką historię: “Pewnego dnia Ojciec Pio był w konfesjonale, za kotarą. Nie była one zaciągnięta do końca i mogłem go widzieć przez szparę.  Kolejka mężczyzn ustawiła się z jednej strony, zgodnie z rezerwacjami.  Z mojego miejsca, czytając brewiarz, spoglądałem na Ojca od czasu do czasu.  W pewnej chwili bocznymi drzwiami wszedł do kościółka jakiś mężczyzna. Był przystojny, miał małe czarne oczy, ciemne, lekko szpakowate włosy, ubrany w czarną marynarkę i spodnie w paseczki. Nie zainteresował mnie szczególnie, więc nadal recytowałem brewiarz, ale jakiś wewnętrzny głos powiedział mi: „Przerwij i spójrz!” Spojrzałem w stronę Ojca Pio. Ów człowiek przechadzał się tam i z powrotem, a potem zatrzymał się na wprost przed konfesjonałem w momencie gdy poprzedni spowiadający się odszedł, i nie czekając na swoją kolej wtargnął do środka między zasłonami stając przed Ojcem Pio. Potem ów ciemnowłosy mężczyzna zniknął mi z oczu.  Po kilku minutach ujrzałem go znowu, leżącego na podłodze w rozkroku.  Na krześle w konfesjonale ujrzałem już nie Ojca Pio, ale Jezusa. Był młodym, przystojnym blondynem. Spoglądał na człowieka który upadł na podłogę.  Potem zobaczyłem znowu Ojca Pio, wracającego aby zająć swoje miejsce.  Jego postać zaczęła się łączyć z postacią Jezusa, i po chwili widziałem znów jedynie Ojca Pio. I zaraz usłyszałem jego głos, mówiący „No, pospieszcie się”. Nikt nie   zauważył tego zdarzenia!  Spowiedź postępowała dalej zgodnie z kolejnością.

Więcej: http://www.padrepio.catholicwebservices.com

18 Grudzień
Krzysiek


Pewnego dnia – mówi Ojciec Pio – spowiadałem mężczyzn. Jeden z nich był wysoki, szczupły, ubrany wytwornie i z dobrymi manierami. Kiedy ukląkł, zaczął wyznawać swoje grzechy. Wszystkie były przeciw panu Bogu, przeciw bliźnim, przeciw prawu moralnemu; one wszystkie były anormalnością! Jedna rzecz mnie udrzyła. Po zganieniu przeze mnie wszystkich tych oskarżeń, gdy powoływałem się na Boga, nauczanie Kościoła i duchowe nauczanie świętych, ten zagadkowy penitent zrównoważył moje argumenty, tłumacząc, z wielką zręcznością i rzadką dystynkcją, wszystkie rodzaje grzechów, pozbawiając je wszelkiej złej woli i próbując jednocześnie doprowadzić do tego, by wszystkie grzeszne zachowania wydawały się normalne, naturalne, mało – po ludzku – znaczące.

Dotyczyło to nie tylko przerażających grzechów przeciw Panu Bogu, Jezusowi Chrystusowi, Matce Bożej i Świętym – do Osób tych odnosił się bez najmniejszego szacunku – a także do grzechów, które były moralnie tak brudne i ordynarne, że doszły do szczytów najobrzydliwszej wyobraźni.

Odpowiedzi, których ten zagadkowy penitent udzielał na moje argumentacje, z wyrafinowaną zdolnością i „owiniętą w bawełnę” złośliwością, wywarły na mnie przerażające wrażenie. Pomyślałem sobie: Kim on jest? Z jakiego świata pochodzi? Któż to taki? I próbowałem ostrożnie spojrzeć mu w twarz, a jednocześnie przysłuchiwałem się bardzo uważnie każdemu słowu, które wypowiadał, ażeby żadne z nich mi nie umknęło; bym mógł je oszacować w ich całej doniosłości.

W pewnej chwili – kontynuuje Ojciec Pio – wewnętrznym, oślepiającym i ostrym światłem wyraźnie uświadomiłem sobie, kto jest przede mną. I stanowczym, rozkazującym głosem powiedziałem do niego: Wymów: Niech żyje Jezus! Niech żyje Maryja!

Skoro tylko wymówiłem te najsłodsze i mocne słowa, szatan natychmiast zniknął w błysku ognia, pozostawiając po sobie duszący swąd

(Szatan w życiu Ojca Pio, Tarcisio z Cervinara OFM Cap.)

18 Grudzień